Płatne trackery widoczności w modelach językowych kosztują dziś od kilkuset do kilku tysięcy złotych miesięcznie, a większość z nich robi jedną prostą rzecz: wysyła listę pytań do ChatGPT, Gemini albo Perplexity i sprawdza, czy w odpowiedzi pada nazwa Twojej marki. Tę samą operację da się zbudować w Google Sheets w jedno popołudnie. Nie zastąpi to pełnego stacku analitycznego, który opisaliśmy w przeglądzie narzędzi do AIO na 2026 rok, ale daje dane własne, powtarzalne i możliwe do audytu, czyli dokładnie to, czego brakuje przy raportach z zamkniętych dashboardów.
Co dokładnie chcesz mierzyć
Zanim otworzysz arkusz, ustal jednostkę pomiaru. Monitoring widoczności AI bez zdefiniowanej metryki kończy się kolekcją zrzutów ekranu, z których nic nie wynika. W praktyce mierzalne są cztery rzeczy.
- Wzmianka marki: czy nazwa firmy pojawia się w treści odpowiedzi (wartość 0 lub 1).
- Cytowanie domeny: czy Twoja domena trafiła na listę źródeł pod odpowiedzią.
- Pozycja w wyliczeniu: jeśli model podaje listę rekomendacji, na którym miejscu jesteś.
- Kontekst wzmianki: czy marka pada jako rekomendacja, jako przykład neutralny, czy jako kontrprzykład.
Pierwsze dwie metryki da się policzyć automatycznie prostym dopasowaniem tekstu. Trzecia wymaga parsowania odpowiedzi, czwarta w zasadzie zawsze wymaga oka człowieka. Zacznij od dwóch pierwszych, bo dają najwięcej sygnału przy najmniejszym nakładzie, a resztę dołóż, kiedy arkusz już działa stabilnie przez kilka tygodni.
Warto od razu przyjąć, że jednostką raportowania jest udział, a nie pojedynczy strzał. Model odpowiada niedeterministycznie, więc interesuje Cię odsetek promptów, w których marka się pojawiła, liczony na przestrzeni tygodnia, nie wynik z konkretnego wtorku.
Budowa listy promptów kontrolnych
Lista promptów to serce całego systemu i jednocześnie miejsce, w którym najłatwiej popełnić błąd. Typowa pomyłka polega na wpisaniu tam fraz kluczowych z Google Search Console. Ludzie nie rozmawiają z asystentem tak, jak wpisują zapytania w wyszukiwarkę: zamiast „agencja seo warszawa” piszą „szukam agencji SEO w Warszawie dla sklepu z meblami, na co zwrócić uwagę przy wyborze”.
Zbuduj zestaw 40 do 80 promptów rozłożonych na cztery kategorie:
- Rekomendacyjne: „jakie narzędzia do X warto rozważyć w 2026”, „kto w Polsce robi Y”.
- Porównawcze: „czym różni się A od B”, „co wybrać, jeśli mam budżet Z”.
- Problemowe: opis sytuacji użytkownika bez nazywania kategorii produktu.
- Brandowe: „czy [Twoja marka] jest wiarygodna”, „opinie o [Twoja marka]”.
Kategoria brandowa służy do kontroli jakości danych o Tobie, a nie do mierzenia zasięgu. Jeśli model myli Twoją firmę z inną o podobnej nazwie albo przypisuje Ci usługi, których nie świadczysz, dowiesz się o tym właśnie stąd. To zresztą jeden z powodów, dla których warto równolegle popracować nad tym, jak pisać treści cytowane przez ChatGPT, bo bez materiału źródłowego model wypełni luki zgadywaniem.
Struktura arkusza: prompty, modele, wyniki
Trzy zakładki wystarczą. Rozbijanie tego na więcej kończy się arkuszem, którego nikt nie otwiera.
| Zakładka | Kolumny | Rola |
|---|---|---|
| Prompts | prompt_id, tekst promptu, kategoria, aktywny (TAK/NIE) | źródło zapytań dla skryptu |
| Runs | timestamp, prompt_id, model, pełna odpowiedź, wzmianka, cytowanie, źródła | surowe logi, tylko dopisywanie |
| Report | tydzień, model, kategoria, udział wzmianek, udział cytowań | agregat na wykres |
Kluczowa zasada: zakładka Runs jest wyłącznie dopisywalna. Nigdy nie nadpisuj wierszy historycznych, nawet jeśli zauważysz błąd w klasyfikacji. Zamiast tego dokładaj kolumnę z poprawką. Dzięki temu po pół roku możesz przeliczyć całą historię nową logiką i porównać ją ze starą, co bywa jedynym sposobem na odróżnienie realnej zmiany widoczności od zmiany w Twoim własnym sposobie liczenia.
Kolumny „wzmianka” i „cytowanie” wypełnia formuła, nie skrypt. Prosty REGEXMATCH(LOWER(D2); "twojamarka|twoja marka") dla wzmianki i analogiczne dopasowanie domeny w kolumnie ze źródłami. Trzymanie logiki klasyfikacji w formułach, a nie w kodzie, oznacza, że możesz ją poprawić bez ruszania skryptu i bez ponownego odpytywania modeli.
Skrypt odpytujący modele krok po kroku
Całość obsługuje Google Apps Script, wbudowany w każdy arkusz przez menu Rozszerzenia. Dokumentacja usługi UrlFetchApp opisuje jedyną funkcję, której naprawdę potrzebujesz.
Logika ma pięć kroków i każdy z nich da się napisać w kilkunastu linijkach:
- Pobierz z zakładki Prompts wszystkie wiersze z flagą aktywny równą TAK.
- Dla każdego promptu wykonaj
UrlFetchApp.fetch()na endpoint wybranego dostawcy, z kluczem API trzymanym wPropertiesService, nigdy w treści komórki. - Wyciągnij z odpowiedzi tekst oraz, jeśli dostawca je zwraca, listę adresów źródłowych.
- Dopisz wiersz do zakładki Runs przez
appendRow(). - Odczekaj sekundę między zapytaniami i obsłuż błąd 429 ponowieniem z narastającym opóźnieniem.
Dwie decyzje architektoniczne warto podjąć świadomie. Po pierwsze, odpytuj API modeli, a nie interfejsy webowe: scrapowanie ChatGPT przez przeglądarkę łamie regulamin i przestaje działać przy pierwszej zmianie frontendu. Po drugie, wymuś w zapytaniu tryb z wyszukiwaniem, jeśli dostawca go oferuje. Model odpowiadający wyłącznie z pamięci parametrycznej mierzy Twoją obecność w danych treningowych sprzed roku, a nie aktualną widoczność w warstwie źródeł.
Ustaw muteHttpExceptions: true i zapisuj kod odpowiedzi do osobnej kolumny. Bez tego pierwszy dzień z przekroczonym limitem wygląda w raporcie identycznie jak dzień, w którym marka po prostu przestała być cytowana, a to zupełnie różne problemy.
Harmonogram i limity zapytań
Apps Script ma wyzwalacze czasowe i limit czasu wykonania rzędu sześciu minut na uruchomienie w wersji darmowej. Przy 60 promptach na trzy modele i sekundzie przerwy między zapytaniami zmieścisz się na styk, więc lepiej rozbić przebieg na porcje.
Sprawdzony układ: wyzwalacz co godzinę, a skrypt sam wybiera partię 20 promptów, których nie odpytano w bieżącym dniu. Po kilku uruchomieniach cała lista jest pokryta, a żaden przebieg nie zbliża się do limitu czasu. Dzienna częstotliwość w zupełności wystarcza, bo widoczność w modelach zmienia się w skali tygodni, nie godzin.
Koszt przy tej skali jest niski: 60 promptów razy 3 modele razy 30 dni to około 5400 zapytań miesięcznie, czyli zwykle kilkadziesiąt złotych w rozliczeniu za tokeny. Płatne trackery pokroju agentowego Profound Aim dokładają do tego warstwę analityczną i benchmarki konkurencji, więc porównuj je z własnym arkuszem uczciwie: kupujesz interpretację, nie sam pomiar.
Raport tygodniowy i wykres trendu
Zakładkę Report zasil jedną formułą QUERY nad Runs, grupującą po tygodniu, modelu i kategorii promptu. Wynikiem są dwie liczby na wiersz: udział odpowiedzi ze wzmianką i udział odpowiedzi z cytowaniem domeny. Na tym zbuduj wykres liniowy z jedną serią na model.
Trzy rzeczy, na które warto patrzeć w raporcie:
- Rozjazd między wzmianką a cytowaniem. Wysoka wzmiankowość przy niskim cytowaniu oznacza, że model zna markę, ale nie odsyła do Twojej strony. To problem treści, nie rozpoznawalności.
- Różnice między modelami. Widoczność w jednym silniku przy zerowej w drugim wskazuje zwykle na inne źródła pobierania, a nie na słabszą markę.
- Zachowanie po publikacji. Zaznacz w arkuszu daty dużych publikacji i sprawdzaj opóźnienie, po jakim przekładają się na cytowania. W praktyce to od dwóch do sześciu tygodni.
Dla porównania warto zestawić własne dane z raportem AI Overviews w Search Console. Arkusz mierzy obecność w odpowiedziach, Search Console mierzy kliknięcia, a rozjazd między tymi dwoma źródłami jest sam w sobie użyteczną informacją o tym, czy cytowanie w ogóle generuje ruch.
Ograniczenia metody
Uczciwie: ten arkusz mierzy próbkę, nie rzeczywistość. Modele zwracają różne odpowiedzi na to samo pytanie w zależności od momentu, wersji modelu i warstwy pobierania źródeł, o czym pisaliśmy przy okazji analizy zmiennego pipeline’u cytowań w ChatGPT. Pojedynczy pomiar nie znaczy nic, dopiero seria kilkudziesięciu daje sensowny odsetek.
Druga rzecz: odpowiedź z API nie zawsze odpowiada temu, co widzi użytkownik w aplikacji. Interfejsy konsumenckie mają własną personalizację, historię rozmowy i lokalizację, których API nie odtwarza. Traktuj wynik jako wskaźnik kierunkowy, a nie zrzut ekranu z przeglądarki klienta.
Trzecia: metoda nie mierzy wolumenu. Nie wiesz, ile osób faktycznie zadało dany prompt. Możesz mieć stuprocentową obecność w pytaniu, którego nikt nie zadaje. Dlatego listę promptów buduj z realnych rozmów sprzedażowych i pytań od klientów, nie z generatora fraz. W sklepach internetowych szczególnie opłaca się połączyć ten monitoring z pracą nad danymi produktowymi, bo tam widoczność zależy od struktury opisów i feedu, co rozbieramy w tekście o przygotowaniu sklepu pod AI.
Na koniec kwestia porównań z konkurencją. Arkusz łatwo rozszerzyć o kolumny z nazwami rywali i liczyć ich wzmianki tą samą formułą. To najtańszy sposób, żeby zamienić monitoring w narzędzie decyzyjne: sam fakt, że marka pojawia się w 30 procentach odpowiedzi, nic nie mówi, dopóki nie wiesz, że lider kategorii ma 70.
FAQ
Czy potrzebuję umiejętności programowania, żeby to uruchomić?
Podstawowych. Cały skrypt to około 60 linii JavaScriptu w Apps Script i sprowadza się do pętli, wywołania HTTP i dopisania wiersza. Jeśli potrafisz czytać kod i podmienić klucz API, poradzisz sobie w kilka godzin.
Ile to kosztuje miesięcznie?
Przy 60 promptach odpytywanych codziennie na trzech modelach koszt tokenów mieści się zwykle w przedziale kilkudziesięciu złotych. Google Sheets i Apps Script są darmowe w standardowym koncie Google.
Jak często powinienem odpytywać modele?
Raz dziennie wystarczy. Widoczność w modelach zmienia się w skali tygodni, a częstsze odpytywanie podnosi koszt bez podnoszenia wartości informacyjnej. Wyjątkiem jest okres tuż po dużej publikacji, gdy warto zagęścić pomiar.
Czy mogę scrapować interfejs ChatGPT zamiast płacić za API?
Nie warto. Łamie to regulamin dostawcy, przestaje działać przy każdej zmianie frontendu i daje dane, których nie da się powtórzyć. Oficjalne API kosztuje przy tej skali mniej, niż utrzymanie takiego scrapera.
Kiedy przejść na płatny tracker?
Gdy potrzebujesz benchmarków konkurencji, analizy sentymentu wzmianek albo raportowania dla kilkunastu klientów naraz. Do monitorowania jednej marki własny arkusz daje te same liczby przy ułamku kosztu.
Dlaczego wyniki wahają się z dnia na dzień?
Modele są niedeterministyczne, a warstwa pobierania źródeł zmienia się niezależnie od samego modelu. Dlatego raportuj tygodniowy odsetek promptów ze wzmianką, a nie wynik pojedynczego przebiegu.










